Menu

WAŻNE

  

Zarządzenie Arcybiskupa Katowickiego w związku z sytuacją epidemiologiczną z dnia 26.03.2021r.

 

KANCELARIA PARAFIALNA CZYNNA:
poniedziałek i czwartek 7:45 (po Mszy św. porannej) – 10:00;
wtorek i piątek 18:45 (po Mszy św. wieczornej) – 20:00.
W sprawach nagłych (np. pogrzeb, wezwanie do chorego) jesteśmy do dyspozycji Parafian o każdej porze.

Kontakt telefoniczny:

probostwo, kancelaria - (32) 224 10 13

kapłan dyżurujący - (+48) 500 231 727

e-mail: laziska.gorne@katowicka.pl

 

#TydzieńBiblijny

Sposoby na modlitwę Słowem Bożym: Modlitwa karmelitańska

  • Lectio carmelitana to forma i swoisty sposób modlitwy nawiązujący do lectio divina.
  • Zakon Karmelitów wypracował, głównie dzięki św. Teresie od Jezusa, metodę modlitwy zwaną modlitwą myślną, tj. modlitwą odprawianą w myślach. Modlitwa myślna została opracowana przy pomocy wskazówek pozostawionych przez św. Teresę gł. w dwóch dziełach Drogi doskonałości i Życie. Św. Teresa zapewniła każdego wiernego: "Odprawiaj codziennie kwadrans rozmyślania, a ja ci obiecuję niebo".

  • Modlitwa myślna składa się z siedmiu części. Kolejność części 1- 4 jest stała, zaś kolejność części 5 - 7 może ulegać zmianie wedle potrzeb wiernego. Części modlitwy myślnej są następujące:
    1. Przygotowanie
    2. Czytanie
    3. Rozmyślanie
    4. Poufna i przyjacielska rozmowa z Bogiem (kontemplacja)
    5. Dziękczynienie
    6. Ofiarowanie (się)
    7. Prośba

Jak się modlić modlitwą karmelitańską? Zapraszamy do lektury dalszej części artykułu!

 

Przygotowanie:

  • odpowiada temu co potrzebne w Lectio divina, a właściwie również w każdej innej metodzie rozważania Słowa Bożego - odpowiedni czas, skupienie, wygodna i godna pozycja ciała, wybór fragmetnu do rozważania.

Jak się modlić?

1. Przygotowanie - rozpocznij od znaku krzyża, zaproś Ducha Świętego do tego czasu, stań w Bożej obecności, wzbudź w sobie żal za grzechy oraz akt ufności w to, że Bóg miłosierny chce dla ciebie dobra.

2. Czytanie - przeczytaj wybrany fragment, skupiając się początkowo na całym tekście w sposób panoramiczny, następnie przechodząc coraz głębiej do szczegółów.

3. Rozmyślanie - ta część składa się z dwóch etapów. W pierwszym z nich wyobraź sobie tajemnicę, o której masz rozmyślać. W drugim natomiast rozważaj rozumowo, wyprowadzaj wnioski i myśli z rozmyślania. Odpowiedz sobie na podstawowe pytania: kto? co? gdzie? kiedy? jak? po co? dlaczego?. Te pytania pozwolą ci zanalizować rozważany problem racjonalnie, prosto i właściwie.

4. Poufna i przyjacielska rozmowa z Bogiem (kontemplacja) - jest to najważniejsza część modlitwy myślnej dlatego warto poświęcić jej najwięcej czasu. Chodzi o rozmowę z Bogiem, trawając w Jego obecności, o wsłuchiwanie się w słowa Boże, wyczekiwanie na Jego głos. Nie zawsze potrzebne są słowa - najważniejsze jest wpatrywanie się w Jezusa. Święta Teresa pisała tak: "Niech [dusza] usiłuje stawiać siebie w obecności Chrystusa Pana, jakby go widziała na własne oczy i przyucza się do coraz gorętszego rozmiłowania się w świętym człowieczeństwie Jego, usiłując się trzymać ustawicznie towarzystwa Jego. Niech z nim rozmawia i prosi o pomoc w potrzebach swoich i skarży się Jemu w utrapieniach swoich i cieszy się z Nim w pociechach swoich, by snadź dla tych pociech o Nim nie zapomniała, a w tych swoich z Nim rozmowach niech się nie wysila na sztucznie ułożone modlitwy, ale w prostych słowach niech Mu mówi, co czuje, czego pragnie, czego potrzebuje" (Życie, rozdz.. XIII, 2).

5. Dziękczynienie - jest naturalnym zakończeniem kontemplacji, w którym dziękuj Bogu za wszystkie otrzymane dobra, za każdą łaskę.

6. Ofiarowanie (się) - ta część wynika z naturlanej potrzeby wdzięczności. Chciej ofiarować się Bogu, odwzajemniając Jego dobroć. To czas, kiedy oddajesz Mu swoje życie, serce, by Jego wola była w centrum ciebie. To ofiarowanie ma prowadzić do konkretnych zachowań w codziennym życiu - bezinteresownych dobrych czynów, postu, jałmużny, modlitwy.

7. Prośba - to czas przedstawiania Bogu swoich potrzeb, braków, słabości i pragnień. Proś o dobro dla siebie, ale także dla innych, którzy potrzebują Bożej pomocy. 

Modlitwę powinno się zakończyć zwróceniem się do Matki Bożej, która jest pośredniczką Bożych łask i znakiem krzyża.

Owocem modlitwy myślnej jest modlitwa czynu - kiedy rozważone słowa wprowadzamy w życie, czyniąc dobro.

Źródła:

http://ocds.kundusia.pl/content/modlitwa?fbclid=IwAR1SlxAeetupTz0kC8RDpY8RMiqyTBNCupckuquvIyXz0DMGkXwCXgysavk
https://stacja7.pl/modlitwa/modlitwa-karmelitanska/

 

 

 

Modlitwa

Mamy w Kościele Rok św. Józefa. Oto modlitwa, którą ułożył śp. o. Mieczysław Woźniczka i którą przez wiele lat modlił się Świecki Karmel w Polsce:

"Święty Józefie Świecki Karmel prosi Cię i błaga, abyś raczył się tak nim opiekować i tak nad nim czuwać jak opiekowałeś się i czuwałeś nad Karmelem za życia św. Matki Naszej Teresy od Jezusa. Przez Chrystusa Pana naszego . Amen"

Lectio carmelitana. Medytacja karmelitańska

Wstęp

Lectio carmelitana to forma i swoisty sposób modlitwy nawiązujący do lectio divina. Z tego względu najpierw zostanie przybliżone pojęcie lectio divina i ukazane cechy tego sposobu modlitwy, a następnie będzie rozważony specyficzny charakter medytacji karmelitańskiej. Z uwagi na to, że ten typ refleksji modlitewnej odwołuje się do medytowania Pisma Świętego zaprezentowane zostaną także krótkie uwagi dotyczące roli i znaczenia Pisma Świętego w życiu chrześcijanina.

Lectio divina

Jednym z "narzędzi" pozwalających zintegrować czytanie Pisma świętego, rozważanie przeczytanego tekstu z modlitwą jest praktyka zwana lectio divina. Jak wskazuje o.Jerzy Gogola [2001 s.299] lectio divina stanowi pewną metodologię modlitwy. Kard. Carlo Maria Martini określa ją jako "uporządkowane ćwiczenie osobistego słuchania słowa Bożego" [zob. Kochel 1999 s.183]. Sam termin lectio divina tłumaczy się jako "lektura boska", "lektura pobożna", "czytanie Boże", "czytanie Słowa Bożego", "czytanie ascetyczne" lub "modlitewna lektura". "Praktyka lectio divina jest doświadczeniem, na które ktoś się decyduje, aby konsekwentnie żyć i formować swoje życie według Pisma Świętego" [Kochel 1999 s.183]. Praktyka ta powstała w okresie średniowiecza, chociaż jej początki sięgają czasów starotestamentalnych. Jej swoistej kodyfikacji dokonał w XII w. Gwidon Kartuz (+1188) wyodrębniając cztery etapy tej formy modlitewnej. Lectio divina składa się z czterech głównych części: lectio, meditatio, oratio i contemplatio. Lectio opiera się na refleksyjnym czytaniu i studium tekstu biblijnego. Meditatio to rozmyślanie na temat tego, co Bóg mówi w swoim Słowie, odnoszące rozważany tekst do własnego życia. Oratio to modlitewne danie Bogu odpowiedzi na Jego słowo, nawiązanie z Nim dialogu; oddanie tego, co wcześniejsze rozważanie pozwoliło odkryć. Czwarty etap to contemplatio - kontemplatywne zjednoczenie z osobą Boga. Niekiedy wyróżnia się jeszcze actio, czyli czyn - gdy Bóg posyła człowieka na konkretną służbę (zob. T.Hajduk 1997, s. 53-54) lub ewangelizację [Gogola 2001 s.302]. Włoski kameduła Innocenzo Gargano [2001] poszczególne etapy lectio divina charakteryzuje następująco: pierwszy stopień to właściwa lectio, czyli studium Pisma i asceza, drugi stopień meditatio to zgłębianie znaczenia, trzeci stopień, to narodziny modlitwy i czwarty stopień contemplatio to rozkwit nowych znaczeń. Celem lectio divina jest doprowadzenie do kontemplacji. Wielu autorów przywołuje w tym kontekście przykład proroka Eliasza, który w delikatnym powiewie odkrył obecność Boga (1 Krl. 19). Ten typ modlitwy wymaga wyciszenia, gdyż tylko wtedy można spotkać Boga. "Bóg najczęściej uobecnia się poprzez milczenie" [Zawada 2007 s.63]. "Kontemplacja jest adoracją, uwielbieniem, milczeniem wobec Tego, który stanowi ostateczny cel lektury, medytacji, modlitwy. Bez contemplatio człowiek nie może stać się prawdziwym sługą Słowa, zdolnym zasmakować w Nim" [Kochel 1999 s.188]. Wskazuje się następujące warunki wstępne umożliwiające lectio divina: wiara, że Biblia jest natchniona przez Boga; jedność dwóch Testamentów; komunia z Kościołem (eklezjalność); postawa ciągłego nawrócenia; dar Ducha Świętego wzywanego w zgodnej modlitwie [Gargano 2001 s.17- 31; Gogola 2001 s.300-301]. U podstaw praktyki lectio divina zawarte musi być głębokie przekonanie, że Pismo Święte chociaż składa się z wielu ksiąg, to ma jednolity charakter, jako żywe słowo Boga ma moc nawracać ludzkie serca, budzić w nich wiarę i w ten sposób budować Kościół, Pismo Święte uczy, że człowiek winien nieustannie odnawiać swoje przymierze z Bogiem i wyraża rzeczywistą obecność Jezusa, dlatego rozważając słowo Boże można wejść z pomocą Ducha Świętego w realną komunię z Jezusem [Kochel 1999 s.186-187].

Lectio

Lectio oznacza czytanie Słowa Bożego, a ściślej "polega na wielokrotnym, spokojnym i uważnym czytaniu tekstu biblijnego, tak aby odkryć jego istotne elementy. W czasie lektury zwraca się uwagę na kluczowe słowa, osoby, na podstawowe tematy, główne symbole i wydarzenia" [Kochel 1999 s.187]. Dobór tekstu (tematu) do medytacji dokonywać się może w różny sposób. Korzystać można z codziennych czytań mszalnych, można rozważać kolejne fragmenty Ewangelii, wykorzystywać rozmyślania na każdy dzień, dobierać teksty z książek o tematyce duchowej, medytować prawdy wiary z katechizmu [Zawada 2007 s.79]. Należy unikać tekstów zbyt trudnych, zbyt teoretycznych, a także książek polemicznych, żywotów świętych i rozpraw teologicznych [Zawada 2007 s.78]. W pierwszej fazie lectio divina najważniejsze jest właściwe zrozumienie czytanego tekstu. Służyć temu mogą metodologie monastyczno - ascetyczne oraz techniki filologiczne, takie jak analiza gramatyczna, analiza logiczna, analiza zdania złożonego, analiza struktury tekstu, analiza rdzeniowa (czyli czasownikowa) [Gargano 2001, s. 33-57]. Enzo Bianchi (1998 s. 17-26) wskazuje na niektóre błędy popełniane przy korzystaniu z Pisma Świętego. (1)Brak modlitwy tekstem - Słowo należy najpierw długo czytać i medytować, przemodlić je w taki sposób, by ono nami zawładnęło, uczyniło sługą. (2)Niekiedy usiłuje się możliwie jak najbardziej uwspółcześnić słowa Pisma Świętego, w ten sposób, że dobiera się teksty biblijne na tematy palące dla życia grupy, np. pokój, sprawiedliwość społeczna, przemoc i non-violence, małżeństwo, wolność. Tematy te są ważne jednak wyróżnia się jedne teksty, a nie liczy się z innymi treściami. Taki "wybiórczy" sposób czytania prowadzi do interesownego słuchania Słowa i do interpretacji Pisma w świetle ideologii i problemów światowych. Św. Jan Chryzostom wskazuje, że w ten sposób powstawały herezje - nie chciano czytać całego Pisma i sądzono, że istnieją w Piśmie sprawy ważniejsze i drugorzędne. Jeśli Słowo nie wydaje owoców, to dlatego, że przyjmujemy je w sposób bardziej intelektualny niż mądrościowy, bardziej spekulatywny niż poznawczy, bardziej refleksyjny niż modlitewny [Bianchi 1998 s.27]. Jeśli Słowo przyjmuje się bez przygotowania, bez wiary, bez miłości, bez poznania, to nie może Ono ożywiać, pozostaje dla nas słowem martwym [Bianchi 1998 s.44)] Pismo Święte niekiedy może być czytane jak zwykła książka; można poszukiwać w nim wątków fabularnych, a nawet sensacyjnych. Ten sposób czytania Pisma Świętego jednak nie przemienia człowieka. Bóg nie jest tu na pierwszym miejscu. Jednostka nie jest otwarta na Słowo Boże, na to, co Bóg chce jej powiedzieć przez dany tekst. Nie odnosi czytanego Słowa do własnej konkretnej sytuacji. Aby przez rozważanie Słowa objawiła się Pełnia nieodzowne jest przyjęcie odpowiedniej postawy duchowej. Czytanie duchowe winna poprzedzać krótka modlitwa do Ducha Świętego połączona z świadomością obcowania z Kimś całkowicie innym, pod każdym względem wyższym i doskonalszym. Nieodzowna jest zatem postawa pokory. Jednym z najważniejszym napomnień, jest napomnienie, aby nie profanować Pisma Świętego, czyniąc z niego przedmiot spekulacji albo poznania dla samego poznania, ponieważ tak może postępować nawet ateista (Bianchi 1998). Św. Bernard wskazuje, że celem czytania Pisma jest "uzdolnić każdego czytelnika bądź słuchacza Słowa Bożego do przyjęcia duchem Bożej iluminacji". Kardynał F.X.Nguyen van Thuan (2001 s.76) w swoich rekolekcjach watykańskich przywołuje wypowiedź papieża Pawła VI w odpowiedzi na pytanie "W jaki sposób Jezus staje się obecny w duszach?". Papież odpowiedział: "Poprzez nośnik, jakim jest przekazywanie słowa, przenosi się Boża myśl, przenosi się Słowo, Syn Boży, który stał się człowiekiem. Można by stwierdzić, że Bóg wciela się wewnątrz nas, kiedy zezwalamy, aby Jego Słowo przyszło żyć w naszym wnętrzu". Wypowiedź ta ukazuje jak wielką rolę pełni słowo w przekazywaniu Słowa. Warto wspomnieć za Apostołem narodów, że "wiara rodzi się z słuchania".

 

 

 

Medytacja

Medytacja powstała w historii chrześcijaństwa jako jeden z etapów lectio divina, a następnie utrwaliła się w Kościele jako osobna forma modlitwy [Gogola 2001 s.307]. Inne terminy, takie jak: "rozmyślanie", "modlitwa myślna", lub "modlitwa uczuć (afektywna)" traktowane są jako synonimy medytacji. "Różnice dotyczą jedynie przewagi działalności albo dyskursywnej, albo intuicyjnej, albo afektywnej" [Gogola 2001 s.307]. Medytacja i kontemplacja to główne formy modlitwy myślnej, którą odróżnia się od modlitwy ustnej [Gogola 2001 s.304]. Medytacja definiowana jest na różne sposoby. Określa się ją jako "refleksję przedłużoną, dokonującą się w atmosferze miłości nad prawdami objawionymi i wydarzeniami historii zbawienia w celu przyswojenia ich sobie w umyśle, sercu i uwzględnienia w działaniu" [Gogola 2001 s.308]. Św. Teresa z Awili modlitwę wewnętrzną określa jako "poufne i przyjacielskie z Bogiem obcowanie i wylana, po wiele razy powtarzana na samotności rozmowa z Tym, o którym wiemy, że nas miłuje" (Księga życia 8, 5). Modlitwa myślna nie polega na tym, by wiele myśleć, ale wiele miłować (Twierdza wewnętrzna mieszkanie IV rozdz.1 ,7). Główną cechą modlitwy myślnej jest zatem miłość nadprzyrodzona, a nie myślenie dyskursywne, takie jakie na przykład występuje w nauce. "Celem medytacji jest wzrost miłości, polepszenie stosunku z Bogiem. Nie jest to więc zwyczajne studium, badanie, ale nawiązanie kontaktu osobowego z Bogiem. Nie chodzi tutaj o poszerzenie swoich wiadomości religijnych, ale o pogłębienie poznanej prawdy tak, by służyła konkretnemu życiu" [Gogola 2001 s.310]. Dla porównania z różnymi etapami lectio divina warto przedstawić za o. Marianem Zawadą [2007 s.55-57] schemat medytacji karmelitańskiej. Wyraźnie obecne są w niej elementy lectio divina, chociaż pojawiają się także elementy dodatkowe. Etap pierwszy, według o. Zawady, to "ożywienie wrażliwości duchowej". Składa się on z dwóch części: "uświadomienie sobie obecności Żywego Boga, który mieszka w tobie" oraz aktu pokuty i uznania własnej grzeszności wobec świętości Boga. Warto zwrócić uwagę na niezwykle ważne stwierdzenie, że "Bóg mieszka w tobie" będące niejako podstawą całej mistyki karmelitańskiej. Ten etap pierwszy nie jest explicite wyodrębniony w lectio divina. Etap drugi, to czytanie tekstu lub analiza wydarzenia. Ten etap jest zbieżny z klasyczną lectio. Jedyna różnica jaka tu występuje dotyczy możliwości "analizy wydarzenia", czyli uczynienia przedmiotem medytacji nie tylko tekstu biblijnego lecz także jakiegoś przeżytego wydarzenia lub sytuacji, doświadczonego piękna, spotkania z drugim człowiekiem etc. Etap trzeci to medytacja nad tekstem lub sytuacją. Zasadniczą cechą tej fazy jest refleksja nad tekstem. Jest to główny element fazy meditatio w lectio divina. Elementem swoistym jest wskazywana przez o. Zawadę sugestia, aby rozważaną scenę z Pisma św. lub sytuację poddać działaniu wyobraźni, traktować ją, jakby działa się w nas. Etap czwarty, to miłosna uwaga skierowana na Boga. Etap ten jest centralną częścią medytacji, "należy wtedy zupełnie zamilknąć, rozwijać uczucie głębokiego podziwu, zapatrzenia w ciemności wiary w oblicze Pana i tak trwać w wewnętrznej ciszy". Etap piąty, to zakończenie, składający się z dziękczynienia, ofiarowania siebie jako ofiary miłości i z próśb. Trzeba zauważyć, że w teologii duchowości wyraźnie odróżnia się medytację od kontemplacji. Z tego powodu o.Zawada nie wyodrębnia tego etapu, gdyż przedmiotem jego zainteresowania jest wyłącznie medytacja. Nie ulega natomiast wątpliwości, że ten typ modlitwy jest dla Karmelu szczególnie cenny i poświęca mu się wiele uwagi. Niektóre fazy medytacji karmelitańskiej w porównaniu z lectio divina mogą się przenikać np. faza medytacji i oratio (modlitwy ) pojawiają się na końcu. Trudności wypracowania jednolitej systematyzacji wynika stąd, że właściwie cała medytacja jest przecież modlitwą. Trzeba zwrócić uwagę, że typologia ("schemat") o. Zawady dotyczy tylko dwóch pierwszych etapów lectio divina będąc ich uszczegółowieniem. Pomija się tu częściowo fazę oratio i conteplatio. Po części wzmiankuje się o etapie actio, czyli o przenoszeniu w życie owoców medytacji Niekiedy wskazuje się na błędy popełniane podczas medytacji. Przykładowo jeden z włoskich autorów Enzo Bianchi (1998 s. 17-26) tak pisze: "Wątpliwości budzi także lektura oparta na tzw. medytacji. W medytacji rozumianej potocznie /.../ popada się zbytnio w intelektualizm, a zwłaszcza w psychologizm. Niestety zbyt często staje się ona w ten sposób ćwiczeniem umysłowym, którego przedmiotem są myśli mające pobudzić do refleksji i odczuć zmysłowych: "uniesień", "pobożności" mierzonych temperaturą uczucia. Poważnym defektem takiej medytacji jest antropocentryzm i egocentryzm. Szuka się w niej tylko uwewnętrznienia i opanowania poruszeń serca. Duchowość egocentryczna powraca dziś i przeżywa "aggiorrnamento" ale jest to tylko technika czysto wewnętrzna, nie wyzwalająca. Chrześcijanin nabiera dystansu do takiego typu medytacji, która nie ma nic wspólnego z autentyczną medytacją zawsze teocentryczną lub chrystocentryczną, jednak nigdy nie skupioną na sobie. Celem autentycznej medytacji jest wzrost komunii z Bogiem. Ta komunia dokonuje się przez uwalnianie zmysłów, przez schodzenie w głąb serca, aby tam szukać jedności, źródła istnienia i działania w odniesieniu do Innego, który prowadzi nas i oświeca do szukania wspólnoty z Nim. Chrześcijanin nie może kłaniać się sobie samemu, lecz zwraca swe oczy ku Bogu". Chrystocentryzm modlitwy medytacyjnej silnie podkreślany jest przez wszystkich teologów karmelitańskich. Zaznacza się przy tym, że to odróżnia medytację chrześcijańską od innych typów medytacji, praktykowanych w innych religiach (np. w buddyzmie) lub sektach. W trakcie modlitwy myślnej (medytacji) Słowo Boże staje się swoistą busolą, która nie pozwala na "wyłączenie się", czy na "bujanie w obłokach"; przeciwdziała rozproszeniom. Co ważniejsze, przeciwdziała także wyjałowieniu, duchowemu usychaniu. W ten sposób unika się niebezpieczeństwa swoistego egocentryzmu; zamknięcia się wyłącznie w obrębie własnych problemów, trudności, kłopotów. Rozważanie fragmentów Pisma świętego, pozwala przebić tą barierę, przezwyciężyć własne ograniczenia, wyzwolić się z więzów, które nas zniewalają. Dzięki temu spotkanie z Bogiem może dokonać się szybciej; zamiast błądzić po manowcach lub kręcić się w miejscu, można zmierzać prostą drogą na szczyt góry Karmel.

Szkoła Słowa Bożego

W XVI wieku nastąpiło stopniowe zaniechanie lectio divina. W miejsce meditatio i oratio wprowadzono scholastyczne questio i disputatio, tj. spekulację teologiczną. Ponowne ożywienie lectio divina nastąpiło dopiero w XX wieku po Soborze Watykańskim II, na którym podkreślono rolę czytania i medytowania Pisma Świętego. Warto jeszcze wskazań współczesne próby rozwinięcia praktyki lectio divina. Arcybiskup Mediolanu kardynał Carlo Maria Martini proponuje dodać jeszcze cztery dalsze etapy. Określa jej jako: consolatio, discretio, deliberatio, actio. Mają one prowadzić od rozważania Słowa Bożego do działania. Consolatio to "podniesienie na duchu". "Jest to doświadczenie głębokiej radości wewnętrznej, która wypływa ze świadomości komunii z Bogiem i staje się, podobnie jak Komunia eucharystyczna, stałym źródłem życia duchowego" [Kochel 1999 s.189]. Discretio oznacza "wrażliwość na sprawy Boże". "Jest to umiejętność rozeznawania duchowego, zdolność przyjmowania natchnień Ducha Świętego oraz odrzucania tego, co nie pochodzi od Niego". Jak pisze kard. Martini "dziś Kościół szczególnie potrzebuje discretio ponieważ rozstrzygające wybory nie tyle dotyczą dobra i zła (nie zabijaj, nie kradnij) ale tego, <> dla dalszej drogi Kościoła, dla świata, dla dorosłych, dla młodzieży, dla dzieci" [Kochel 1999 s.190]. Deliberatio, to akt wewnętrzny, który uzdalnia człowieka do wyboru tego, co w życiu jest zgodne z Ewangelią, nawet jeśli wymaga to poświęcenia i ofiary. Actio, to konkretne życie i działanie, zmiana słowa w czyn, wiary w świadectwo. Odnowioną i rozbudowaną strukturę lectio divina można ująć w trzech podstawowych cyklach: "wstępowanie" (lectio, meditatio, oratio) "osiągnięcie szczytu" (contemplatio) i "zstępowanie" (consolatio, discretio, deliberatio, actio) [Kochel 1999 s.190]. Kard. Martini zainicjował w Mediolanie wspólnotowe praktykowanie lectio divina w formie tzw. Szkoły Słowa Bożego. Praktyka ta rozpowszechniła się do wielu parafii, obecnie podejmowana jest także od wielu lat, w niektórych parafiach w Polsce. Dr hab. Andrzej Słaboń OCDS

Bibliografia:

  • Bianchi Enzo, 1998, Przemodlić Słowo. Wprowadzenie w "Lectio divina" (tłum. ks. Antoni Tronina), Wyd. Benedyktynów, Kraków.
  • Gargano I., 2001, Lectio divina. Wprowadzenie, (tłum. ks. Grzegorz Piątek SCJ) Wydawnictwo Księży Sercanów "SCJ", Kraków.
  • Gogola Jerzy Wiesław OCD, 2001, Teologia komunii z Bogiem, Wyd. Karmelitów Bosych, Kraków.
  • Hajduk Tadeusz SJ, 1997, Słowo Boże fundamentem chrześcijańskiego życia duchowego [w:] Chrześcijańskie życie duchowe, pr. zbiorowa pod red. Józefa Augustyna SJ, Wyd.WAM Księża Jezuici, Kraków.
  • Kochel Jan ks., 1999, Katecheza ewangelizacyjna w nauczaniu pastoralnym Carlo Maria kard. Martiniego, Wydział Teologiczny Uniwersytetu Opolskiego, Opole.
  • Nguyen van Thuan Francois Xavier, 2001, Świadkowie nadziei. Rekolekcje watykańskie, Wyd. "M", Apostolicum, Kraków.
  • Zawada Marian OCD, 2007, Medytacja karmelitańska, Wydawnictwo Karmelitów Bosych, Kraków.

Karmelitańska metoda modlitwy myślnej

Zakon Karmelitów wypracował, głównie dzięki św. Teresie od Jezusa, metodę modlitwy zwaną modlitwą myślną, tj. modlitwą odprawianą w myślach. Modlitwa myślna została opracowana przy pomocy wskazówek pozostawionych przez św. Teresę gł. w dwóch dziełach Drogi doskonałości i Życie. Św. Teresa zapewniła każdego wiernego: "Odprawiaj codziennie kwadrans rozmyślania, a ja ci obiecuję niebo". Modlitwę myślną może stosować każdy, kto zachowa poniższe wskazówki. Modlitwa myślna składa się z siedmiu części. Kolejność części 1- 4 jest stała, zaś kolejność części 5 - 7 może ulegać zmianie wedle potrzeb wiernego. Części modlitwy myślnej są następujące: 1. Przygotowanie, 2. Czytanie, 3. Rozmyślanie, 4. Poufna i przyjacielska rozmowa z Bogiem (kontemplacja), 5. Dziękczynienie, 6. Ofiarowanie (się), 7. Prośba. Nie wgłębiając się w szczegóły, części 1 - 7 omówiono poniżej.

1. Przygotowanie

Po uczynieniu znaku krzyża i odmówieniu Przyjdź Duchu Święty należy: A) stawić się w obecności Bożej, B) upokorzyć się przed Bogiem poprzez rachunek sumienia, spowiedź powszechną, wzbudzenie aktu żalu, C) wzbudzić akt ufności w dobroć Boga miłosiernego.

2. Czytanie

Następnie należy przeczytać fragment Biblii lub książki pobożnej. Najlepsze są książki, które pobudzają do miłości miłosiernej, np. o życiu i Męce Pana Jezusa, o rzeczach ostatecznych (śmierci, zmartwychwstaniu, Sądzie Ostatecznym). Karmelici zastrzegają, że nie nadają się w tym miejscu do czytania żywoty świętych. Zadaniem czytania jest przygotowanie wiernego do dobrego odprawienia modlitwy oraz do poufnego i przyjacielskiego obcowania z Bogiem.

3. Rozmyślanie

Rozmyślanie składa się z dwóch elementów: A) wyobrażania sobie tajemnicy, o której ma się rozmyślać, B) rozumnego rozważania prowadzącego do wyprowadzenia wniosków i myśli z danego przedmiotu rozmyślania (np. tajemnicy cierpienia). Etap rozmyślania celowo jest podzielony na dwie części, tj. A) wyobrażeniową i B) rozumową, ponieważ każda z tych części angażuje inną część umysłowości ludzkiej [A) wyobrażenie, bardziej związane z uczuciem i B) rozum]. Należy jednak więcej czasu poświęcić na rozumowe rozmyślanie niż na wyobrażanie sobie osób czy rzeczy, gdyż wyobraźnia męczy się nieustannym tworzeniem i podtrzymywaniem obrazu osób czy rzeczy, a tu chodzi tylko o utrzymanie ożywionego rozmyślania (ożywienia modlitwy), a nie o szczegółowe malowanie przed oczyma wyobraźnią konkretnych sytuacji (np. Chrystusa w Ogrójcu lub innych scen). Wyobrażenie jest podrzędnym elementem w stosunku do rozumowego rozmyślania. Jak zalecają karmelici, "Rozważanie to mowa rozumu, mająca na celu rozbudzenie w nas miłości i wzniecenie żywszego postanowienia dążenia do doskonałości. Polega na wprowadzeniu z danego przedmiotu dalszych wniosków i myśli". Zatem, należy sobie przy rozważaniu danego tematu odpowiedzieć sobie na siedem podstawowych pytań: 1) kto? 2) co? 3) gdzie? 4) kiedy? 5) jak? 6) po co? 7) dlaczego? Pytania powyższe zastosowane do każdego rozważanego tematu pozwalają - zdaniem niżej podpisanego - zanalizować rozważany problem (np. cierpienia) racjonalnie, prosto i właściwie. Św. Teresa od Jezusa w Życiu (rozdz. XIII, 22) pisała (dla przykładu), abyśmy zastanowili się: "Kto jest ten, kto cierpi - dlaczego cierpi - za co cierpi - z jaką miłością cierpi". Dalej jednak przestrzegała, by nie poświęcać całego czasu modlitwy wyłącznie na rozumowe, racjonalne rozważanie danego problemu, bowiem wedle metody karmelitańskiej "rozmyślanie nie polega na tym, by dużo myśleć, lecz by dużo kochać".

4. Poufna i przyjacielska rozmowa z Bogiem (kontemplacja)

Rozmowa jest najważniejszą częścią modlitwy myślnej, stąd poufnej i przyjacielskiej rozmowie z Bogiem (kontemplacji) należy poświęcić najwięcej czasu. Człowiek w obecności Boga przemawia do Boga i na przemian wsłuchuje się w słowa Boże albo w milczeniu wewnętrznym słów Boga wyczekuje, ponadto wyraża swoją ludzką miłość do Boga w gorących uczuciach, wewnętrznych strzelistych aktach cnót (np. aktu wiary, miłości i nadziei), przedsiębierze dobre postanowienia. Przy czym rozmowa z Bogiem polega na wpatrzeniu w Jezusa (może być tu pomocna ikona) i na mowie serca, piękne słowa nie są konieczne. Św. Teresa (Życie, rozdział XIII, 11) radziła: "Przedmioty tych duchowych z Panem rozmów niech będą rozmaite, dziś taki [przedmiot], jutro inny [przedmiot], aby dusza nie sprzykrzyła sobie jedną wciąż pożywając strawę". Krótko mówiąc: varietas delectat (różnorodność delektuje). Zasadniczą jednak cechą poufnej i przyjacielskiej rozmowy z Bogiem (kontemplacji) jest bycie z Bogiem, wspólnota z Bogiem, czyli odrzucenie postawy "mieć" na rzecz "być". Św. Teresa opisała tę postawę kilka wieków przed Gabrielem Marcelem, autorem Być i mieć. Pisała tak: "Niech [dusza] usiłuje stawiać siebie w obecności Chrystusa Pana, jakby go widziała na własne oczy i przyucza się do coraz gorętszego rozmiłowania się w świętym człowieczeństwie Jego, usiłując się trzymać ustawicznie towarzystwa Jego. Niech z nim rozmawia i prosi o pomoc w potrzebach swoich i skarży się Jemu w utrapieniach swoich i cieszy się z Nim w pociechach swoich, by snadź dla tych pociech o Nim nie zapomniała, a w tych swoich z Nim rozmowach niech się nie wysila na sztucznie ułożone modlitwy, ale w prostych słowach niech Mu mówi, co czuje, czego pragnie, czego potrzebuje" (Życie, rozdz.. XIII, 2). Św. Teresa od Jezusa faktycznie wyprzedziła o kilka wieków tzw. filozofię dialogu (filozofię spotkania) sformułowaną przez m.in. personalistę Martina Bubera. Ja - człowiek patrzę ku Tobie - Boże i rozważam. Terezjańska relacja "Ja - Ty" (Ja - człowiek, Ty - Bóg) jest istotą modlitwy. Bez tej relacji modlitwa nie ma sensu, gdyż nie modlimy się w pustkę, lecz zwracamy się ku Osobie Boga. Św. Teresa od Jezusa przedstawiła tę sytuację dialogu człowieka z Bogiem: "Zmuśmy rozum do milczenia i wyobraźmy sobie ze słodyczą, że Pan patrzy na nas (...). Dotrzymujmy Mu towarzystwa, rozmawiajmy z Nim, wynurzając przed Nim prośby swoje, i z głębokim upokorzeniem cieszmy się obecnością Jego, pomni przy tym na niskość naszą, iż nie jesteśmy godni tak z Nim, jaki i przy Nim zostawać. (...) Kto zdoła takimi przejąć się myślami i uczuciami, choćby to było od samego początku modlitwy, ten doskonale odprawi rozmyślanie, taki sposób modlitwy wielką korzyść duszy przynosi (Życie, rozdz. XIII, 22).

Menu