Menu

WAŻNE

 

Zarządzenie Arcybiskupa Katowickiego odnośnie do sprawowania posługi duszpasterskiej i liturgicznej z dn. 28 maja br.

Wznawiamy pracę kancelarii parafialnej o określonych porach:
poniedziałek i czwartek 8:30 – 11:00; wtorek i piątek 17:00 – 19:00.
Jednak apelujemy, by zgłaszać się osobiście jedynie w sprawach pilnych i niecierpiących zwłoki.
W sprawach nagłych Ksiądz Proboszcz pozostaje do dyspozycji Parafian pod numerem telefonu: 500 231 727,
poprzez adres e-mail: laziska.gorne@katowicka.pl lub w bezpośrednim kontakcie (np. w przypadku pogrzebu).

   

Dziś swój staż duszpasterski kończy kleryk Grzegorz Margalski. Dziękujemy za wszelkie wsparcie duszpasterskie, za posługę w naszej parafii. Życzymy niesłabnącego entuzjazmu w dążeniu ku kapłaństwu, realizacji wszystkich zamierzeń i planów. Życzymy, by codzienne życie było żywym głosem Ewangelii, żeby było wymownym świadectwem wiary w Boga oraz świadectwem miłości. Niech Najświętsza Maryja Panna – Królowa Różańca Świętego otacza miłością i opieką. Niech wyprasza u Syna wszelkie łaski i siły potrzebne w dalszym rozeznawaniu i w kontynuowaniu formacji i studiów teologicznych.

Na tę okazję nasze parafianki przygotowały stosowny wierszyk ze specjalną dedykacją dla kleryka Grzegorza :) 

Dnia pewnego pod koniec lutego
przybył kleryk Grzegorz do kościoła naszego.

Przez trzy miesiące miał się uczyć życia na parafii,
ale nikt nie przypuszczał, że epidemia się przytrafi.

Zamiast do maja, został do czerwca,
dla nas to tylko radość większa.

Bardzo się przysłużył naszemu kościołowi,
zwłaszcza ochoczo pomagając wikariuszom i proboszczowi.

Gdy na mszy nie mogło być ministranta żadnego
on przejął obowiązki każdego.

Popadła w zachwyt cała ministrantów świta,
gdy na Mszy posługiwał jeden Grzegorz akolita.

Ministrant ołtarza, śpiewu, nadzwyczajny szafarz w jednej osobie,
dostojnie sprawował wszystkie funkcje Eucharystii ku ozdobie.

Ksiądz Dorian z Łukaszem tak mu zazdrościli,
że zaraz chętnie sami dzwonkami dzwonili.

Kleryk Grzegorz miał głównie przypatrywać się życiu parafii,
ale w praktyce pokazał, jak wiele sam potrafi.

Poprowadził „Kawę na farze” i lednickie tańcowanie,
a w wolnym czasie zajął się parafialnych pieśni układaniem.

Był również wyśmienitym kompanem
do śpiewania z księdzem Dorianem.

Śpiewane przez nich wspólnie różańca tajemnice
obiegły już nie tylko naszą okolicę.

Nowoczesne technologie też nie stanowiły dla „Grzesia” zagadki,
gdyż pomagał ogarniać różne internetowe przypadki.

Wdzięczni za posługę łaziscy parafianie
wznoszą ku niebu takie oto błaganie:

Niech mu Dobry Bóg na drodze kapłańskiego życia błogosławi
i niech wkrótce do naszego kościoła jako wikary się zjawi.

A na obecną chwilę bardzo zazdrościmy tej parafii,
do której ksiądz wikariusz Grzegorz po święceniach trafi.

Menu